Wszyscy fani piłki nożnej już odliczają godziny do rozpoczęcia się tego meczu,finału pucharu konfederacji,w którym zmierzą się ze sobą utytułowane drużyny,czyli Brazylia i Hiszpania.Brazylijczycy są obecnie bezbłędni i wygrali swoje wszystkie mecze.Pokonali Meksyk,Japonię i Włochy w fazie grupowej,a w półfinale rzutem na taśmę wygrali z Urugwajem.Na razie najlepiej prezentuje się nowa gwiazda Barcelony Neymar,który strzelił do tej pory 3 gole,tyle samo bramek ma Fred."Canarinhos" zapewne wystąpią w tym składzie,który wszyscy doskonale znamy z wcześniejszych meczów.Hiszpanie w drodze do finału w swojej grupie pokonali Urugwaj,Tahiti i Nigerię,a w półfinale po rzutach karnych wyeliminowali Włochów.Najlepszym strzelcem jest Fernando Torres z 5 golami,ale tak naprawdę cały zespół zasługuje na pochwałę,bo Hiszpania swoją grę opiera na kolektywie i doskonałym zgraniu."La Roja" na pewno ma w nogach spotkanie z Włochami,ale wydaje mi się,że w tym spotkaniu nie będzie miało to żadnego znaczenia,bo Hiszpania jest zmobilizowana ,aby zdobyć ten puchar.Brazylia będzie miała za sobą kilkadziesiąt kibiców na stadionie,którzy będą dopingować swój zespół do końca.Hiszpania to aktualny mistrz świata i Europy i na razie nikt tej drużyny nie potrafi zdominować.Dzisiaj jest na to wielka szansa,Brazylia gra u siebie i nie przegrała na własnym terenie w meczach o stawkę od kilkudziesięciu lat,natomiast Hiszpanie nie polegli od listopada 2011 roku.Zatem w tym meczu można się spodziewać zaciętego i emocjonującego widowiska,w którym największą rolę będą odgrywali liderzy obu ekip.Ja typuję remis,gdyż żadna z drużyn nie pozwoli sobie przegrać mecz w 90 minutach.Bardzo możliwe,że będzie dogrywka i rzuty karne.Mój typ 1:1.

