Brazylia postara się dziś w Londynie odnieść pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera Felipe Scolariego. Rosjanie pod wodzą nowego trenera jeszcze nie przegrali, a rozegrali już 7 meczów (z mocniejszych przeciwników warto wymienić WKS, Portugalię). Myślę,że dziś kanarki zwyciężą, mają lepszych zawodników, którzy grają w najlepszych klubach świata, Diego Alves gra w Barcie, Marcelo i Kaka w Realu, Oscar i jego kolega w Chelsea. Rosjanie grają na co dzień w Rosji, a choć ich liga ma coraz lepsze perspektywy i większe pieniądze nie pokazuje tego w Europie, Anzhi odpadło z przeciętnym Newcastle, tak samo jak Zenit z FC Basel, co więcej CSKA nawet nie awansowało do fazy grupowej Ligi Europa! Brazylia ma b.dobry bilans z ROsją: 3 zwycięstwa i 1 remis. Dziś będzie czwarte. Motywacja jest zdecydowanie po stronie formalnych gospodarzy, 2 graczy na co dzięń gra na Stanford Bridge, do tego każdy chce się znaleźć w ekipie, która powalczy o 6 MŚ na swoje ziemi.

