Dzisiejsza masówka, ale nie sposób racjonalnie przewidywać w tym meczu niespodzianki. PSG gra teraz na miarę swojego potencjału, a to oznacza że takie zespoły jak Brest mogą urywać punkty tej drużynie chyba tylko przypadkiem. Wiadomo że Ibra jest w świetnej formie, ale podobnie Pastore, Lavezzi czy znakomici defensywni pomocnicy Thiago Motta czy Mattuidi, którzy są nie do przejścia w środku, ale potrafią też być kreatywni i pomocni w ofensywie. Po zwycięstwie nad Lyonem i objęciu fotelu lidera drużyna jest dodatkowo zmobiliozowana i jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, bardzo prawdopodobna wydaje się powtórka wyników z Evain i Valenciennes (w obu przypadkach 4-0). W aktualnej formie jedynie tacy rywale jak FC Porto i Lyon byli w stanie utrzymywać wynik na styku. Brest z pewnością do takich rywali nie należy. Brest walczy o utrzymanie, w ostatniej kolejce odniósł ważne zwycięstwo nad Sochaux i oddalił się na 6 pkt od strefy spadkowej. Jednak z zespołami z górnej połówki tabeli nie radzi sobie także na swoim terenie, jak pokazały ostatnie mecz z Montpellier i Marsylią. Poza Alexem Ancelotti nia ma poważnych zmatrwień kadrowych. Brest z 1 nowym istotnym osłabieniem (Lesoimier, kontuzj, pomocnik)

