Jednym z dwóch wtorkowych spotkań w Champions League będzie spotkanie pomiędzy Celtickiem Glasgow, a Juventusem Turyn. O ile w dwumeczu większe szanse na awans daje się włoskiemu klubowi, o tyle w meczu w Szkocji już nie. Celtic pokazał w fazie grupowej, że jest niezwykle groźny i pokonać ich będzie bardzo ciężko. Przekonała się o tym Barcelona i to dwukrotnie, która poległa na Celtic Park 2:1 po świetnym spotkaniu. Na Cap Nou również tanio skóry nie sprzedała, tracąc decydującą bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Celtic bardzo pewnie zmierza po mistrzostwo, przewaga nad Inverness wynosi już 18 punktów. Juventus po słabym początku roku otrząsnał się i zaczął wygrywać. W LM na wyjazdach zremisował dwa z trzech spotkań wyjazdowych, a trzecie z Szachtarem zakończyło się jednobramkową wygraną, która ostatecznie dała awans "Starej Damie". Mecze w Lidze Mistrzów jak wiemy rządzą się swoimi prawami, obie drużyny są w formie, spodziewam się więc remisu, który nie roztrzygnie losów awansu.

