W rumuńskiej 1 lidze - grupie spadkowej - CFR Cluj podejmuje Petrolul Ploiesti. Typy na gospodarzy tego spotkania to dzisiejsza masówka, więc poszukajmy argumentów kontra. Cluj jest oczywiście faworytem, ale nie pewniakiem. Gospodarze nie są żadną potęgą, zakończyli sezon zasadniczy w strefie spadkowej i nawet uwzględniając punkty, które im odjęto (-6), i tak graliby teraz tylko o utrzymanie. Z trudem pokonali Petrolul na swoim stadionie w sezonie podstawowym, więc dziś wcale nie musi był łatwiej. Z nowych absencji, w ekipie gospodarzy zawieszony jest podstawowy stoper Andrei Muresan. Goście mają rzeczywiście nikłe szanse na utrzymanie, przegrali 9 spotkań z rzędu, fatalnie spisywali się w sezonie zasadniczym, przez co rywalizację w grupie spadkowej rozpoczęli ze stratą 9 punktów do bezpiecznej strefy (teraz ta strata wynosi już 12 punktów). Pomimo wielu zmian (w zimowej przerwie w klubie pojawiło się kilkunastu nowych zawodników) na razie nie ma rezultatów. W zasadzie nie widać argumentów za tym zespołem. Ale. Co prawda Petrolul wygrał tylko 2 spotkania w całym sezonie, jednak ciekawe, że ostatnie z nich (w listopadzie) właśne z CFR Cluj. Oba spotkania w sezonie zasadniczym tych zespołów kończyły się wynikami 1-0, więc blisko remisu. Tradycyjnie zresztą Cluj ma problemy z tym rywalem. Na ostatnie 11 spotkań (tyle sprawdziłem) Cluj wygrał tylko 2. Na korzyść gości może zadziałać też fakt, że mają nowego trenera (Ionel Gene), który dzisiaj poprowadzi Perolul po raz pierwszy, więc powinien nastąpić pozytywny bodziec, choćby okazał się krótkotrwały. Goście nie mają też istotnych absencji. Mam nadzieję, że zdołają tu wywalczyć punkt.

