20.01 o godzinie 14;30 czeka nas hit, czyli derby Londynu. The Blues na własnym podwórku podejmą The Gunners. Ostatnia kolejka dla obu ekip nie była udana. 16.01 Chelsea skompromitowała się remisując zaledwie ze "świętymi" na Stamford Bridge, wygrywając do przerwy 2-0. Własne podwórko nie sprzyja zawodnikom Rafa Beniteza. Oprócz pogromu Aston Villi przegrali przecież z niedawno czerwoną latarnią jaką byli zawodnicy QPR. Natomiast jeśli chodzi o Arsenal, mieli oni ostatnio całkiem niezła serie wygranych spotkań. Manchester City wygrał 0-2 na Emirates Stadium, ale kto wie jakby potoczył się mecz gdyby nie czerwona kartka Kościelnego. Nastroje poprawiła wczorajsza wygrana nad łabędziami w pucharze FA CUP. Arsenal dominował przez całe spotkanie oddając ponad 20 strzałów, problem ze skutecznością, aczkolwiek przed meczem derbowym nikt nikogo nie musi mobilizować. Stawiam na Arsenal, który w swoim zespole ma Wilsher'a niewątpliwie w wysokiej formie co udowadnia co mecz, zostając Man of the match.

