Chelsea Londyn Ostatni mecz: Niewielu zmian w ostatnim spotkaniu ligowym dokonał Jose Mourinho, a jego drużyna nie zagrała dużo lepiej niż w poprzednich spotkaniach i wyraźnie uległa Evertonowi 1:3, a gospodarze byli lepsi w każdym aspekcie piłkarskim i ich dominacja ani przez chwilę nie podlegała dyskusji. Przełamanie? Diego Costa. Hiszpan ponownie zagrał od początku i znów zupełnie nie radził sobie z obrońcami rywali, zwłaszcza ze Stonesem, a w drugiej połowie miał dobra sytuację, której nie wykorzystał. W tygodniu jednak zdołał się przełamać trafiając w drugiej połowie spotkania z Maccabi i być może tego właśnie potrzebował by w końcu zacząć strzelać także w lidze. Wspomóc go może Oscar, który pod nieobecność Williana i Pedro będzie pełnił ważną rolę w ofensywie. Główny problem: Kryzys trwa nadal. Po pięciu kolejkach Chelsea ma już 11 punktów straty do lidera, który jest jednocześnie najgroźniejszym rywalem od początku rozgrywek. Słabo grają zwłaszcza Fabregas i Hazard, źle wygląda również solidna zazwyczaj obrona The Blues i przed spotkaniem z Arsenalem Jose Mourinho będzie musiał sporo pozmieniać tym bardziej, że w obecnej sytuacji drużyna po prostu musi zdobyć komplet punktów. Szczęśliwie przynajmniej w Lidze Mistrzów udało się wygrać wysoko, ale też stracili Williana, który doznał kontuzji. Nie zagra również Pedro więc o zwycięstwo będzie jeszcze trudniej. Arsenal Londyn Ostatni mecz: Kanonierzy w ostatniej kolejce grali u siebie ze Stoke i byli zdecydowanym faworytem tego spotkania, a wygrana 2:0, w stosunku do ilości dobrych sytuacji podbramkowych jakie mieli jest i tak wynikiem niskim; w zasadzie tylko do skuteczności można się w tym spotkaniu przyczepić. Szukając napastnika: Olivier Giroud czy Theo Walcott? W ostatnich dwóch spotkaniach w pierwszym składzie grał Walcott, którego Wenger chce widzieć właśnie na pozycji napastnika, ale wydaje się, że w spotkaniu derbowym zagra jednak Francuz, bo Anglik zmarnował mnóstwo okazji do strzelenia gola i widać, że nie do końca radzi sobie na tej pozycji, a Francuz mimo wad jest jednak skuteczniejszy. Z drugiej jednak strony czerwona kartka w meczu z Dinamem w LM może go kosztować miejsce w pierwszej jedenastce. Główny problem: Słaby bilans na Stamford Bridge. Nie ma co mówić o żadnym kompleksie zwłaszcza po tym jak drużyna Wengera wygrała z Chelsea na początku sezonu w meczu o Community Shield, ale faktem pozostaje, że Arsenal przegrał aż pięć z sześciu ostatnich spotkań na boisku rywala i do pewnego momentu był uważany za bardzo wygodnego rywala dla drużyn Jose Mourinho. W dodatku Kanonierzy w środę niespodziewanie, wręcz sensacyjnie, przegrali w Zagrzebiu, a spotkanie to pokazało, że nie są w najwyższej formie.

