W 4 kolejce Ligi Mistrzów w grupie G zmierzą się ze sobą ekipy Chelsea Londyn i Dynamo Kijów. Podobnie jaku bukmacherzy, spodziewam się że komplet punktów zostanie dzisiaj w Anglii. Sytuacja w tabeli tej grupy jest bardzo ciekawa, bowiem praktycznie 3 kluby mają jeszcze szansę na awans do kolejnej fazy, jednak to "The Blues" są w najtrudniejszym położeniu. Do tej pory zgromadzili 4 oczka i zajmują 3 pozycję, natomiast ich dzisiejsi rywale mają na koncie 5 punktów i są na 2 miejscu. W 1 spotkaniu tych ekip, rozgrywanym w Kijowie padł bezbramkowy remis, ale to właśnie zawodnicy J. Mourinho mieli lepsze sytuacje, gdyż po ich strzałach piłka dwukrotnie trafiała w słupek. Ale od początku tego sezonu Londyńczycy zdecydowanie zawodzą. Aktualny mistrz Anglii zajmuje w swojej lidze dopiero 15 pozycję i cały czas panuje bardzo zła atmosfera wokół drużyny. Cierpliwość R. Abramowicza jest naprawdę zdumiewająca. Potencjał Londyńczyków jest olbrzymi, a mimo to wciąż zespół nie może wrócić do dyspozycji z poprzedniego sezonu. Natomiast piłkarze Dynama podchodzą do tego starcia w zupełnie innych nastrojach. Co prawda w rodzimej lidze przegrali w przedostatniej rundzie z Szachtarem, ale w tym momencie i tak mają tyle samo punktów, co ich najwięksi rywale i są wspólnie z nimi liderem. Spodziewam się jednak, że dzisiaj Chelsea będzie zdecydowanie bardziej zdeterminowana i grając przed własną publicznością będą w stanie w końcu zagrać zawody na miarę swoich możliwości i przynajmniej w tych rozgrywkach nie zawiedzie swoich sympatyków. Uważam, że drużyna Mourinho wygra i chwilowo uspokoi sytuację wokół swojego trenera i siebie samych. Absencje: Chelsea - Falcao, Courtois. Dynamo - bez osłabień.

