Kto by się spodziewał że największym problem Chelsea po objęciu sterów przez Conte będzie defensywa. Sam trener tego nie ukrywa że tutaj trzeba jeszcze mnóstwo pracy, ekipa z Londynu ma już na swym koncie 9 bramek straconych a ostatnie mecze to istna tragedia w defensywie co najgorsze to jest kombinacja błędów indywidualnych i zespołowych, była nawet mowa że za to co wyrobili z Arsenalem Cahill oraz Ivanovic sobie trochę odpoczną ale trener nie ma w tej chwili dużego pola manewru jeśli chodzi o tę formację. Plus dla Chelsea jest taki że Costa, Hazard wracają do najlepszej formy i ciągną ten wózek w ofensywie razem jeszcze z Willianem. „Lisy” tak jak można było się spodziewać nie będą tą samą ekipą co przed rokiem, moim zdaniem ich jakość w defensywie zdecydowanie spadła wraz odejściem Kante to był klucz do ich świetnej gry w drugiej linii i na tyłach, tego zdecydowanie obecnie brakuje - Liverpool 4:1, Manu 4:1 robił wielki zamieszanie w szeregach defensywnych mistrz. Też moim zdaniem problemy będą się pojawiać ze względu na natłok spotkań a linia obrony bardzo wiekowa i trzeba będzie rotować o czym przed tym spotkaniem Ranieri powiedział i to też odbije się na jakości. Ofensywnie ten zespól jeszcze swojego rytmu nie odnalazł ale ta formacja moim zdanie będzie mocniejsza niż przed rokiem gdyż mają jeszcze większe pole manewru a już na pewno w kontrze będą znów mega groźni, a dziś takiej gry na pewno nie zabraknie a tacy gracze jak Vardy, Mahrez, Okazaki, Musa, Slimani na tle słabej ruchliwości Cheslea w defensywie mogą robić wiele zamieszania. Obie drużyny miały już okazję rywalizować ze sobą w tym sezonie. We wrześniu spotkały się w 1/16 finału Pucharu Ligi Angielskiej, gdzie góra była ekipa gospodarzy wygrywając po dogrywce 4:2 i był to festiwal bramek na który liczę także dziś.

