Już w ten weekend ekipa miejscowych, czyli Chievo Werony podejmą AS Romę. Faworyta można już wytypować zastanawiając się zaledwie kilka sekund, bez większego zastanowienia. Mowa oczywiście o przyjezdnych, którzy z przewagą mentalną przystąpią do tego meczu i tylko pytanie czy będą w stanie te przewagę wykorzystać. Istotne będzie to jak potraktują rywali, bowiem łaskawa i lekceważąca gra nie jest niczym dobrym. Już nie 1 zespół się nabił na swej "głupocie". Chievo jest na pozycji 16 i posiada w swoim dorobku 18 punktów. Rywale mają inne cele i pragnienia, a przede wszystkim kadrę, stąd miejsce 5 i 29 oczek. Chievo traci bardzo wiele bramek, bodajże tylko 2 ekipy straciły więcej. Roma natomiast co można wywnioskować po pozycji więcej strzela, a co ciekawe najwięcej w całej stawce Serie A (38 bramek). Ostatni bezpośredni pojedynek miał miejsce 1 Maja tego roku i zakończył się wynikiem bezbramkowym. Na pewno przez tę informację można odczuwa pewien niedosyt, jednak uważam, że w tym spotkaniu bramki już padały będą.

