Dziś o godzinie 15:30 na stadionie przy ul Kałuży w Krakowie Cracovia zmierzy się z Podbeskidziem B-B. Przed przerwą spowodowaną grą reprezentacji gospodarze zagrali chyba swój jeden z najlepszych meczów w historii. Pomimo że krakowianie wygrali tylko 2-1 z Jagiellonią to zaprezentowali się znakomicie. Ci co oglądali ten mecz zapewne przecierali oczy ze zdumienia gdy widzieli jak piłkarze W. Stawowego konstruowali akcje. Piłka krążyła jak po sznurku od jednego piłkarze do drugiego. Akcje po których padły bramki dla Cracovii to zasługa przede wszystkim bardzo dobrej grze z tzw. pierwszej piłki. Sam się dziwiłem że taki klub może tak ładnie zagrać w naszej Ekstraklasie. Na chwilę obecną Cracovia z 14 punktami na koncie zajmuje 9 miejsce w tabeli. Ewentualne zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu spowoduje że wskoczą na miejsce 6. Szansa na trzy punkty dla Cracovii w konfrontacji z Podbeskidziem jest duża. Klub prowadzony przez Cz. Michniewicza nie spisuje się już tak rewelacyjnie jak chociażby w końcówce poprzedniego sezonu. Odszedł najlepszy napastnik Demijan i w ataku Podbeskidzie cienko pierdzi. Generalnie rzecz ujmując każda formacja tego zespołu gra bardzo słabo. Do tej pory klub z B-B zdobył 8 punktów co daje im ostatnie miejsce w tabeli. Nie widzę powodów dla których Cracovia miałby nie wygrać tej konfrontacji. Podopieczni Cz. Michniewicza nie mają kim nastraszyć gospodarzy. Jeśli Cracovia zaggra dziś choć w Polowie tak dobrze jak w meczu z Jagiellonią to spodziewam się więc wygranej drużyny z Krakowa.

