Każdy to powie.... no właśnie kto będzie rządził w Krakowie? Cracovia ma ostatnio znakomitą passę za Jacka Zielińskiego. Najpierw rozbijała wszystkich w rundzie playoff zeszłego sezonu, a teraz ograła Lechię - jednego z kandydatów do czołowego miejsca lidze i to na jej stadionie. Ktoś może powiedzieć że owszem Cracovia wygrywała ale w drugiej ósemce. Dobrze, ale robiła to w sposób przekonujący nie pozostawiając żadnych wątpliwości kto jest lepszy. Wyrównany skład tworzący dobrze rozumiejący się kolektyw pod wodzą dobrego trenera (Jacek Zieliński sięgnął z Lechem po Mistrzostwo Polski) to mieszanka wybuchowa, groźna nawet dla najlepszych. Tak grająca Cracovia może spokojnie myśleć o zajęciu miejsca w pierwszej ósemce w tym sezonie. Co natomiast słychać w Wiśle? Po odejściu Semira Stilica pozostaje wakat na tej pozycji. Niby Rafael Crivellaro jest kreowany na następcę Semira, ale na razie daleko mu do Bośniaka. Wartością dodaną będzie dla Wisły obecność Mączyńskiego na boisku, ale i tak będąca na fali Cracovia jest dla mnie faworytem tego meczu. Według mnie po tym meczu każdy to powie Cracovia rządzi w Krakowie.

