190. Wielkie Derby Krakowa zapowiadają się bardzo ciekawie. Pasy sprawiły ogromną niespodziankę, wygrywając w pierwszej kolejce w Gdańsku z bardzo silną kadrowo Lechią. Cracovia zagrała bardzo uważnie w defensywie, a bramkę strzeliła po dobrze rozegranym rzucie rożnym. Cały zespół działał jak maszyna, w której wszystkie tryby były odpowiednio dopasowane. Pod wodzą trenera Zielińskiego Pasy zrobiły ogromny postęp. Odkąd szkoleniowiec objął drużynę, Cracovia przestała zawodzić, a sposób gry i taktyka były dopięte na ostatni guzik. W fazie play-off nie było na nich mocnych, a wygrywając z Lechią, zawodnicy dali sygnał do tego, że są w stanie też rywalizować i zwyciężać z czołowymi ekipami. Na słowa uznania zasługuje z pewnością linia obronna. Bramkarz Krzysztof Pilarz z goalkeepera solidnego stał się kimś, kto potrafi wybronić nawet najtrudniejsze uderzenia. A przecież na ławce jest jeszcze utalentowany Sandomierski. Wołąkiewicz pokazał w ostatnim meczu, że podejrzenia o brak formy są niesłuszne, Polczak spisał się bezbłędnie w defensywie i dał coś od siebie w ofensywie, strzelając bramkę. Sretenović i Deleu są także pewnymi punktami drużyny. Linia pomocy wygląda na niezłą, Budziński czy Cetnarski grają na bardzo wysokim poziomie, a Kapustka rozwijając się tak płynnie, ma szansę ten poziom jeszcze przeskoczyć. Jendrisek czy Zjawiński może nie są typami napastników, którzy strzelają seryjnie bramki, ale potrafią absorbować uwagę obrońców, utrzymać się przy piłce i ją rozegrać. Wisła będzie więc musiała się wspiąć na wyżyny, żeby coś w piątkowym meczu ugrać. W pierwszej kolejce tylko zremisowała u siebie z Górnikiem Zabrze, a mogła nawet przegrać. Pamiętać należy jednak, że w kadrze nadal jest kilku wartościowych piłkarzy, jak chociażby Brożek i Głowacki, a pozyskani w przerwie letniej zawodnicy mogą wnieść sporo świeżości do zespołu. Crivellaro już zdobył bramkę i zagrał niezłe zawody, a Popović popisał się kilkoma kreatywnymi zagraniami. Mimo wszystko to Cracovia jest na fali i wydaje się, że to Pasy będą triumfować w Derbach.

