Dziś o godzinie 18:30 na stadionie Łużniki w Moskwie zostanie rozegrany mecz pomiędzy miejscowym CSKA a Anzi Machaczkała. Przed nowym sezonem nic nie zapowiadało trzęsienia ziemi w drużynie gości. Zwłaszcza że jeszcze w lipcu pozyskano czterech zawodników za łączną sumę 53 mln euro. Już w sierpniu właściciel Anzi doszedł do wniosku że czas na zmianę polityki klubu tzn. prezes stawia teraz na rozwój akademii piłkarskiej z której wychowankowie za kilka lat mają stanowić o sile tego zespołu. Inwestycja w akademie wiążę się zatem z zakończeniem wydawania dziesiątków mln euro na transfery a budżet klubu ma zostać uszczuplony o 50-70 mln euro. Takie oszczędności oznaczały że z klubem mają pożegnać się zawodnicy którzy pobierają największe pensje a co za tym idzie są najdrożsi w utrzymaniu. I tak z klubu w ciągu niespełna miesiąca wytransferowano aż czternastu piłkarzy. Ten ruch oczywiście musiał odbić się w wynikach klubu z Machaczkały. Obecnie klub ten po rozegraniu dziewięciu meczy ligowych z czterema punktami na koncie zajmuje odległe czternaste miejsce w ligowej tabeli. Nie wygrali jeszcze ani jednego meczu i ciężko będzie im się utrzymać w lidze rosyjskiej po tak drastycznych zmianach w klubie. O CSKA chyba nie należy zbyt dużo pisać. Klub bardzo utytułowany w lidze krajowej co roku walczy o tytuł mistrza. Liczy się na również na arenie międzynarodowej. Na chwile obecną po dziewięciu kolejkach wespół z Zenitem i Spartakiem Moskwa mając dwadzieścia punktów na koncie zajmują pierwsze miejsce w lidze krajowej. Dwa ostatnie mecze w ich wykonaniu (porażki wyjazdowe po 3-0 z Bayernem oraz Spartakiem Moskwa) mówiąc delikatnie rozczarowują. Wynik z Niemcami potraktowałbym z lekkim przymrużeniem oka zwłaszcza że Bayern to za wysokie progi niemal dla każdej drużyny. Dziś podopieczni L.Slutsky’ego powinni powetować sobie ostatnie niepowodzenia zwłaszcza, że w końcu grają na własnym terenie. Na Łużnikach w lidze rosyjskiej CSKA pozostaje niepokonane od trzynastu meczy. Wobec problemów kadrowych w Anzi nie sądzę aby inny wynik niż pewne zwycięstwo gospodarzy wchodziło dzisiaj w grę.

