Mecz pomiędzy Czechami i Polakami będzie ostatnim obu drużyn w fazie grupowej. Zadecyduje on kto przejdzie do ćwierćfinału. Czechom wystarczy remis, zaś Polacy grając we własnym kraju stają pod ogromną presją i muszą zwyciężyć. Czesi po pierwszym tragicznym meczu z Rosjanami, 1:4 zagrali dobre spotkanie z Grecją wygrywając 2:1. Okupili to jednak urazami Petra Cecha i Tomasa Rosickiego. Bramkarz naszych południowych sąsiadów na pewno wystąpi, zaś ich pomocnik nie stawił się na ani jednym treningu przygotowawczym do meczu z Polską. Gospodarze EURO jak dotąd zanotowali dwa remisy, po 1:1 z Grecją i Rosją. W drugim meczu mieli nawet szansę na zwycięstwo ze "Sborną". W kwalifikacjach Czesi zajęli drugie miejsce w grupie i udział w Mistrzostwach starego kontynentu wywalczyli w dwumeczu z Czarnogórą. Polacy ze względu na organizację turnieju, udział mieli zapewniony. W meczach przygotowawczych Polacy pokonali trzykrotnie nieco słabszych rywali (1:0 Łotwa, 1:0 Słowenia, 4:0 Andora). Czesi natomiast wygrywali 2:1 z Izraelem i w takim samym stosunku bramek przegrali z Węgrami. W reprezentacji Polski w meczu z Czechami najprawdopodobniej zabraknie Damiana Perquisa, który nabawił się kontuzji w meczu z Rosją. Opuścił on bowiem piątkowy trening już po 15 minutach. Wielką niewiadomą jest również, kto wystąpi w polskiej bramce. Obie reprezentacje w meczach o punkty grały dwa razy, w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Po jednym zwycięstwo odnieśli Polacy i Czesi, wygrywając odpowiednio 2:0 i 2:1 na własnych stadionach. W 2008 roku obie drużyny rozegrały również spotkanie towarzyskie, w którym lepsi okazali się być "biało-czerwoni" pokonując Czechów 2:0. Ilość bramek w tym spotkaniu jest niezwykle trudna do wytypowania, a że patriotyzm nie jest mi obcy stawiam na zwycięstwo Polaków. Jeżeli zagrają oni podobnie jak w meczu z Rosjanami, o awans możemy być pewni.

