Pierwszy mecz ćwierćfinałowy na Stadionie Narodowym w Warszawie, to spotkanie reprezentacji Czech i Portugalii. Czesi awansowali eliminując z turnieju Polaków. W meczu z Polską wykorzystali nieskuteczność i nieudolność polskich graczy, a po skutecznej kontrze strzelili bramkę która dała im zwycięstwo i awans. Portugalczycy zadanie mieli jeszcze trudniejsze, a mimo to udało im się awansować z grupy określanej mianem grupy śmierci. Naszych południowych sąsiadów nie trzeba nikomu przedstawiać. Pokazali się z dobrej strony w ostatnim meczu. Nie są piłkarskimi wirtuozami . Obrona bez ładu i składu, kiedy są mocniej naciskani jak z Rosją mnożą się błędy Portugalia ma świetny zespół, pełen gwiazd. Pokonali Holendrów i Duńczyków. "Odblokował" się Ronaldo, więc są na dobrej drodze by grać dalej. Takie mecze muszą wygrywać, bo tego się od nich oczekuje. Przypuszczalne składy: Czechy: Cech - Gebre Selassie, Sivok, Kadlec, Limbersky - Hübschman, Plasil - Jiracek, Kolar, Pilar - Baros Portugalia: Rui Patricio - Pereira, Bruno Alves, Pepe, Coentrao - Moutinho, Veloso, Nani, Meireles, Ronaldo - Postiga Jak widać po składach w ekipie Czeskiej zabraknie ponownie Tomasa Rosicky'ego, uraz jednak wydaje się poważny. Czesi jednak pokazali w meczu z Polską że potrafią sobie poradzić bez swojego lidera. Tutaj jednak rywal o wiele silniejszy. Rywal który nie ma kłopotów kadrowych. Skład niemalże niezmieniony. Portugalczycy personalnie mają lepszy skład , w Czeskim zespole nie ma piłkarzy światowej klasy, ykluczając Petra Cecha i Tomasa Rosickiego , który w tym meczu nie wystąpi. W ostatnim meczu tych drużyn padł wynik 3:1 na korzyść Portugalii. Portugalczycy z Holandią zagrali bardzo dobrze i jeśli dziś to powtórzą to nie powinni mieć problemów z pokonaniem Czechów.

