W jednym dniu przerwy w turnieju wracamy do gry na polsko-ukraińskich boiskach. W pierwszym ćwierćfinale Euro 2012 Portugalia zmierzy się z reprezentacją Czech. Bukmacherzy oferują kurs 1.73 na zwycięstwo Ronaldo i spółki i grzechem byłoby go nie pobrać. Wiele osób na siłę upatruje niespodzianki w dzisiejszym meczu. Nie wydaje mi się aby nasi południowi sąsiedzi mogli pokonać dziś Portugalię. Jak twierdzi wprost.pl powołując się na jednego z czeskich bukmacherów - W zwycięstwo swoich ulubieńców nie wierzą nawet czescy kibice - aż 90 % z nich typuje dziś wygraną przeciwników. Reprezentacja Czech dość nieoczekiwanie wyszła z grupy. Warto jednak zwrócić uwagę w jakich grupach i z jakimi przeciwnikami grali jedni i drudzi. Czesi po fatalnym początku i przegranej z Rosją 1:4, wygrali kolejne dwa mecze. Mnie osobiście obie te wygrane nie przekonują. Po strzeleniu dwóch bramek Grekom, przez resztę meczu musieli się bronić przed ich atakami ostatecznie wygrywając 2:1. W ostatnim spotkaniu Rosicky i spółka pokonali naszą reprezentację 1:0 kontrując jeden z naszych ataków. Zwycięstwo to dało Czechom sensacyjne wyjście z grupy, jednak teraz gdy emocje już opadły trzeba przyznać, że grupa A nie należała do najsilniejszych. Portugalczycy znaleźli się natomiast w grupie śmierci, jasne było, że jedna z piłkarskich potęg pożegna się z turniejem już na pierwszym etapie. Drużyną tą została Holandia. Portugalczycy moim zdaniem znakomicie spisali się we wszyskich meczach. W premierowej odsłonie przeciwko Niemcom grali bardzo dobrze, w momencie stracenia bramki rzucili się do ataków zamykając przeciwników na ich połowie. Przegrana 0:1 z Niemcami ujmy nie przynosi. Potem przyszedł czas na Danię, gdy Ronaldo i spółka wyszli na prowadzenie 2:0 wydawało się, że już po meczu. Przed dekoncentracje stracili jednak dwa gole i zrobiło się nerwowo. Na szczęście dla nich, kilka minut przed końcem do siatki trafił Varela i 3 punkty zgarneli Portugalczycy. Trzeci mecz to wygrana ze słabą na tym turnieju, ale mimo wszystko naszpikowaną gwiazdami Holandią. Podsumowując powoli moją analizę - oczywiście, że nie można uznawać niczego za pewne szczególnie na takim turnieju, ale nie widzę możliwości aby to Czesi przeszli do półfinału. Zdecydowanie więcej argumentów jest po stronie Portugalii, z Cristiano Ronaldo na czele który w ostatnim meczu w końcu "odblokował się" dwukrotnie trafiając do siatki rywali i mając szansę na kolejne. Czesi mają niedawnego triumfatora ligi mistrzów, Petra Cecha, ale myślę, że może on nie mieć nic do powiedzenia przeciwko ofensywie rywali. Jak będzie na boisku przekonamy się już za 3 godziny.

