Dzisiaj o godz.20:30 dojdzie do ciekawego spotkania w rewanżowym meczu III rundy kwalifikacji LM,w której Debrecen podejmie u siebie Bate Borysów.Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 1:1,Debrecen prowadził do 90 min. 1:0 po golu Ibrahima Sidibe,ale już w doliczonym czasie gry stracił bramkę po samobójczym trafieniu...-Ibrahima Sidibe,zapewne po meczu piłkarz miał mieszane uczucia ;). Debrecen jako mistrz Węgier pokazał dobrą piłkę,Bate nie mogło znaleźć luki w obronie Węgierskiej.Trener Debrecena mówi,że dla niego liczy się tylko zwycięstwo,mimo,że remis 0:0 daje awans,ale taki wynik jest niebezpieczny i zespół będzie chciał wygrać.Za to trener Bate stwierdził,żeby awansować zawodnicy muszą poprawić swoją grę,do drużyny wróciło 4 zawodników z Igrzysk Olimpijskich,ale oni nie będą brani pod uwagę.Debrecen rozpoczął już zmagania ligowe,rozegrał 2 spotkania i kolejno wygrał u siebie pewnie 4:1 z Gyor i przegrał na wyjeździe minimalnie 1:0 z Kaposvar,ale zapewne trener nie chciał przemęczać swoich zawodników przed ważnym meczem.Węgrzy u siebie niezwykli przegrywać,w poprzednim sezonie na 15 meczów-12 zwycięstw i 3 remisy ,bez żadnej porażki,zarówno u siebie jak i na wyjeździe.Bate ma za sobą już 17 spotkań ligowych i na wyjeździe rozegranych 8,z czego 6 zwycięstw,1 remis i 1 porażka. Stawiam na Debrecen,a w przypadku remisu zwrot stawki,gdyż drużyna rzadko przegrywa,gra u siebie i są w tym momencie bliżej IV rundy LM od swojego przeciwnika.W Bate na razie gra się nie klei,zespół popełnia wiele błędów i zapewne trener nie zdąży poprawić gry tej drużyny w tydzień.

