W hicie tej kolejki ligi NBA o godz. 3:35 Denver Nuggets podejmą u siebie San Antonio Spurs. Wydaje mi się że na tej całej wymianie zawodników sprzed miesiąca najwięcej skorzystali właśnie gracze z Denver. Stracili co prawda Anthonego i Billupsa ale zyskali 3 równie świetnych zawodników Galinariego Chandlera oraz Feltona. Na obecną chwilę Denver ma ogromny potencjał, aż 8 zawodników ma średnią ponad 10 pkt na mecz. Warto również zwrócić uwagę że od momentu wymiany Denver grają o niebo lepiej. U siebie wygrali 7 meczów pod rząd, w tym z Bostonem 89-75. Ostatnie 3 spotkania u siebie to bardzo wysokie zwycięstwa 120-80 z Charlotte, 131-101 z Detroit oraz 123-90 z Toronto. Niewątpliwie takie wyniki mogą napawać optymizmem. Dziś gospodarze zmierzą się z San Antonio i wydaje mi się że są w stanie wygrać to spotkanie. Nie tylko własne boisko, gdzie są bardzo mocni za tym przemawia. Przede wszystkim goście zagrają dziś bez Duncana, najlepszego zawodnika ze średnią 9 zbiórek na mecz. Jeżeli dodamy do tego, że Blair drugi zbierający Spurs śr. 7.2 nie będzie dziś w pełni sił po kontuzji to wychodzi na to że goście będą dziś mocno osłabieni w walce podkoszowej. Jak ważna jest strata Duncana można było się przekonać w niedawnym meczu z Miami Heat przegranym 110-80, gdzie Duncan złapał szybko faule i nie przebywał zbyt długo na boisku.

