Trener Anderlechtu John van den Brom zapowiedział ,że będzie grać aby wygrać to spotkanie i nie odpuści meczu bo to przecież mecz w Lidze Mistrzów.John van den Brom zostawił w Brukseli Milana Jovanovica, Dieumerci Mbokani'a i Marcina Wasilewskiego bo narzekają na drobne urazy ale zastąpią ich godni zmiennicy tacy jak Sacha Lakovenko,Dennis Praet czy utalentowany gracz z Arabii Saudyjskiej Osama Hawsawi.W pierwszym meczu padł wynik 5:0 dla Anderlechtu,grali spokojnie a w przeciwieństwie do meczów litwinów kontrolowali i utrzymywali piłke w grze.Dziś przewiduje ,że będzie podobnie bo klasa zespołów jest w ogóle z innej półki.W rankingu krajowym 2008/09-2012/13 Belgia jest na 11 pozycji a Litwa 37 na 53 a w rankingu klubowym Anderlecht jest na 53 miejscu a Ekranas 223.Ekranas rozegrał od tamtej pory jedno spotkanie ,które wygrał 3:4 na wyjeździe z 5 drużyną czyli FK Siauliai a zwycięstwo przyszło im ciężko bo wyrównanie padło w 88 minucie a gol na wagę zwycięstwa dopiero w 95 minucie.Anderlecht rozegrał też jedno spotkanie ,które wygrał u siebie 1:0 z Germinalem Beerschot czyli 11 drużyną ubiegłego sezonu.Według mnie nie ma takiej opcji aby dzisiejsi goście nie wywieźli spokojnego zwycięstwa bez straty bramki z rywalem ,który nie jest na jego poziomie.

