Beniaminek z Rybnika w tym sezonie jeszcze nie przegrał meczu ligowe, co z tego jeżeli również jeszcze nie ma na swoim koncie zwycięstwa! Wszystkie dotychczasowe mecze ROW Rybnik kończyły się bowiem remisami. Czy dziś jest szansa na przerwanie tej serii? Według mnie tak, ROW mimo, że do tej pory nie wygrywał to jednak remisy z takimi drużynami jak Nieciecza czy Flota, odniesione na wyjazdach muszą robić wrażenie. Zresztą ROW Rybnik jak do tej pory w tym sezonie jako gospodarz grał raz i ich przeciwnikiem była Wisła Płock (2:2). Sandecja natomiast jest to obecnie najsłabsza ekipa ligi, w 5 kolejkach zdobyła tylko jeden punkt (remis z Miedzią Legnica 0:0), co jednak ważniejsze zespół z Nowego Sącza nie strzelił jeszcze bramki w tym sezonie, a ich bilans bramkowy to 0:10! Wydaje się więc, że Sandecja to najlepszy rywal jeśli chodzi o przełamanie dla ROW Rybnik, tym bardziej, że Sandecja ostatnio doznała dwóch znaczących porażek z Górnikiem Łęczna i Arką Gdynia - w obu przypadkach 0:3. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to kadrze meczowej gości na pewno zabraknie Piotra Kosiorowskiego i raczej Macieja Górskiego. W ekipie gospodarza natomiast nie zobaczymy Jarosława Wieczorka, a nie wiadomo czy do spotkanie wykuruje się Kamil Kostecki. Warto również zwrócić uwagę na ostatnie ruchy kadrowe/transferowe w obu drużynach. W Sandecji zrezygnowano z najbardziej doświadczonego zawodnika (rozwiązano kontrakt) czyli Pawła Nowaka, kapitana drużyny, udało się natomiast zgłosić w końcu Geworga Badaljana. W Ekipie Energetyka ROW Rybnik natomiast podpisano ostatnio kontrakt z doświadczonym Marcinem Nowackim (ostatnio Miedź Legnica). Podsumowując więc wydaje się, że w lepszych nastrojach do tej spotkania powinni przystępować piłkarze gospodarzy i to również po ich stronie widzę więcej atutów do odniesienia zwycięstwa. Myślę, że ten mecz nie będzie 6 z rzędu remisem zespołu z Rybnika a pierwszym zwycięstwem w lidze. Obecnie bowiem ciężko wyobrazić sobie łatwiejszego przeciwnika w 1.lidze nad którym można odnieść zwycięstwo.

