Fani Espanyolu jeszcze nie ochłonęli po "radosnej" dla nich wieści z Pampeluny, gdzie Barcelona przegrała 3:2 i tym samym definitywnie straciła szanse na fotel lidera a co za tym idzie tytuł mistrza Primera Division 2011/2012. Espanyol dziś podejmie beniaminka z Zaragozy. Faworyt tego meczu jest tylko jeden - świetnie grający w ostatnim czasie Espanyol. Espanyol jest niepokonany od trzeciego grudnia ubiegłego roku. Od tego czasu zagrali siedem meczów. Cztery z nich wygrali a trzy zremisowali. Można powiedzieć że wygrali pięć a zremisowali dwa bowiem ten jeden remis wywalczony był z bardzo trudnym, lokalnym rywalem - FC Barceloną. Na własnym stadionie gospodarze tego meczu grają znakomicie. Wygrali 1:0 z Mallorcą, 3:0 z Granadą, zremisowali wspomniany wcześniej mecz z Barcą oraz ograli lokalnego rywala Realu Madryt - Atletico 4:2. Dzisiejszy rywal Espanyolu, Real Zaragoza to czerwona latarnia Primera Division. Po dwudziestu jeden meczach mają na koncie zaledwie dwanaście punktów i do bezpiecznego, siedemnastego miejsca tracą drugie tyle. Musiałby wydarzyć się cud, by zespół z La Romareda utrzymał się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. W tym sezonie wygrali zaledwie dwa a zremisowali tylko sześć meczów. Reszta spotkań kończyła się klęską ekipy prowadzonej przez Manolo Jimeneza. Na obcych stadionach graja fatalnie. Po jedenastu meczach w tabeli wyjazdowej maja zaledwie trzy punkty ( po trzech remisach). Przegrali aż cztery z pięciu ostatnich wyjazdowych meczów, w których zdobyli tylko dwa a stracili siedem goli. Espanyol jest zdecydowanym faworytem tego meczu. Punkty są im niezbędnie potrzebne by zapewnić sobie udział w Lidze Mistrzów. Mają tyle samo punktów co czwarty w tabeli Levante. Są jednak w tak komfortowej sytuacji, że Levante jedzie dziś na Santiago Bernabeu, do lidera - Realu Madryt. Można więc spodziewać się, że podopieczni Jose Mourinho rozbiją piłkarzy z Estadio Ciudad de Valencia. Jeśli Real wygra z Levante trzema golami to Espanyol może nawet przegrać dzisiejsze spotkanie z Zaragozą a i tak wskoczą na czwarte miejsce. Z pewnością nie taki jest cel piątej siły Primera Division. Ostatnie spotkanie tych drużyn rozgrywane na Estadio Cornella-El Prat skończyło się wielkim biciem Saragossy. Espanyol wygrał ostatecznie 4:0. Myślę, że dziś możemy spodziewać się równie wysokiego zwycięstwa gospodarzy. Początek spotkania w samo południe, o 12:00

