Typ na mało bramek w meczu Estonii z Polską, która jest faworytem to według mnie dużo pewniejsza opcja niż zwycięstwo "biało-czerwonych". Waldemar Fornalik z pewnością może coś zrobić z naszą reprezentacją, jednak nie tak w krótkim czasie. Estonia to nie przeciwnik najwyższej klasy, jednak już nie z takimi rywalami, undery zaliczali w swoich debiutach inni szkoleniowcy. Mowa tu chociażby o Pawle Janasie (0:0 z Chorwacją, Beenhakkerze (0:2 z Danią) czy Franciszku Smudzie (0:1 z Rumunią). Mecze z nowym trenerem to zawsze rodzaj mobilizacji, jednak Polska reprezentacja rzadko grała ofensywnie. Występujący w osamotnieniu Lewandowski nie miał łatwego zadania, choć teraz dołączy jeden z najlepszych napastników polskiej ekstraklasy, Arkadiusz Piech. Do tej pory Polska z Estonią mierzyła się pięciokrotnie i tylko dwa razy wynik był poniżej 2,5 bramkowego progu. Mimo to postanowiłem wytypować under 2,5, ponieważ zawodnicy z reprezentacji Estonii już od kilku kolejek grają w ligach, a polscy kopacze do rozgrywek ligowych dopiero się przygotowują.

