W dzisiejszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Europejskiej spotkają się drużyny Evertonu i Dynama Kijów. Zdecydowanego faworyta nie ma w tej konfrontacji,ale ja liczę tu na gospodarzy,którzy w Lidze Europejskiej sprawują się znakomicie w porównaniu do występów w lidze angielskiej.Drużyna Evertonu w Premier League zajmuje dopiero 14 miejsce i mają bardzo kiepską serię meczy ,bo na 11 meczy rozegranych na wyspach wygrali zaledwie raz. Lepiej prezentują się w Lidze Europejskiej ,gdzie w tym sezonie przegrali tylko raz z Krasnodarem 0-1 u siebie,należy dodać że w poprzedniej rundzie pokonali w dwumeczu drużynę z Young Boys Berno 7-2.Dziś zagrają bez kontuzjowanego Toniego Hibberta ,a występ Stevena Pienaara stoi pod znakiem zapytania.Najważniejszym graczem trenera Roberto Martíneza jest Romelu Lukaku,który jest najskuteczniejszym zawodnikiem z 15 trafieniami w tym sezonie.Goście drużyna Dynama Kijów w lidze jest liderem i nie ma drużyny w lidze która mogłaby im zaszkodzić,gorzej im idzie już w meczach rozgrywanych w Europie, bo potrafili w tym sezonie przegrać z takimi drużynami jak Guingamp 1-2,a wcześniej z Alborgiem 3-0 w fazie grupowej. W tym pojedynku trener Sergiy Rebrov nie będzie mógł skorzystać z usług takich zawodników jak Sergiy Rybalka ,który musi pauzować za żółte kartki ,a występ Jeremain Lensa stoi pod znakiem zapytania.Drużyna z Kijowa ma bardzo słabe statystyki meczy rozgrywanych na wyspach,bo na 22 mecze rozegrane w całej historii klubu tylko 4 razy wygrali,a ostatnio nie mogą wygrać od 11 spotkań.Widać wiec że w dzisiejszym spotkaniu będzie im bardzo ciężko osiągnąć jakiś dobry wynik,po za tym gospodarze muszą to wygrać aby jechać do Kijowa z jakąś zaliczką bo na stadionie Dynamo jest bardzo ciężko uzyskać dobry wynik.

