Gdy na boisku mierzą się piłkarze ostatniej drużyny w tabeli z trzecią, nie trudno wskazać faworyta. Tak jest w przypadku sobotniego meczu pomiędzy najsłabszym w stawce Augsburgiem a grającą zaskakująco dobrze Borussią MA¶nchengladbach. Ekipa z Borussia-Park po znakomitym początku sezonu i chwilowym przestoju znów jest na topie. W ostatniej kolejce podopieczni Luciena Favre w meczu na szczycie nie dali się pokonać obrońcom tytułu z Dortmundu, remisując w „derbach Borussiiâ€? 1:1. Był to piąty kolejny ligowy mecz nie przegrany przez Gladbach. Wcześniej drużyna żrebaków nadzwyczaj gładko i w pięknym stylu rozprawiła się z FC KA¶ln i Werderem Brema, strzelając w obu tych meczach aż osiem goli i nie tracąc żadnego! Borussia sumuje spotkania z rzędu bez porażki, natomiast Augsburg z nadzieją upatruje w choćby jednym nieprzegranym meczu oznak przełamania. Tak było ostatnio po wygranym 2:0 meczu z VfL Wolfsburg, które miało odwrócić złą kartkę dla piłkarzy trenera Josa Luhukaya. Niestety beniaminek, mimo ambitnej postawy przegrał przed tygodniem z Schalke Gelsenkirchen 1:3. Podczas spotkania na Veltins-Arenie dało się jednak przez chwilę wietrzyć sensację, bowiem FCA przy odrobinie szczęścia mógł zgarnąć w tym meczu choćby punkt. Niespodzianki jednak nie było i Augsburg pozostaje czerwoną latarnią Bundesligi z dorobkiem 11 punktów na koncie. Warto jednak zwrócić uwagę, że w czterech ostatnich domowych meczach gracze z SGL-Arena przegrali tylko raz - z Bayernem Monachium. Hannoverowi 96, Werderowi Brema i wspomnianemu Wolfsburgowi udało się wydrzeć punkty. Trener Luhukay zadanie utrzymania zespołu ma utrudnione ciągłymi i przewlekłymi kontuzjami wielu zawodników. Przeciwko Borossii nie będzie mogło wystąpić dziewięciu graczy FCA, w tym podstawowy bramkarz Simon Jentzsch, a także czołowi zawodnicy z pola, jak Axel Bellinghausen, czy Sebastian Langkamp. Również szkoleniowiec gości nie będzie mógł skorzystać z wszystkich zawodników. Najpoważniejszą stratą będzie brak Marco Reusa, który zmaga się ze złamanym palcem u stopy. Ponadto kontuzjowany jest Joschua King, a niepewni występu są Matthias Zimmerman i Havard Nordveit. Do treningów powrócił natomiast Igor De Camargo, który liczy na swój udział w spotkaniu. Augsburg i M'Gladbach nie rywalizowały jeszcze ze sobą na poziomie Bundesligi, ale znają się z zaplecza niemieckiej ekstraklasy. W sezonie 2007-08 dwukrotnie lepsi byli gracze żrebaków, którzy u siebie pokonali FCA 4:2, a na wyjeździe wygrali 2:0.

