Moja ostatnia, trzecia analiza na dziś podobnie jak pozostałe dwie dotyczy spotkania, rozgrywanego w ramach ostatniej rundy play-off kwalifikacji tegorocznej Ligi Europy. Tym razem skupię się na spotkaniu według mnie bardzo ciekawym i jak też obstawiam, obfitym w bramki, spotkaniu 20-krotnego mistrza Szwajcarii, FC Bazylea ze zdobywcą Pucharu Cypru zeszłego sezonu, Apollon Limassol. Na pierwszy rzut oka zdecydowanym faworytem wydawać się może drużyna gospodarzy, i rzeczywiście jest to prawdą. Podopieczni Alexa Freia po nie najlepszym starcie w lidze zaczęła w końcu "zarabiać" punkty, wygrywając ostatnie 2 ligowe spotkania 4:2 z Grasshoppers oraz 3:2 z Sion. Jak widzimy, padło w nich sporo bramek. 5 dni temu zameldowali się w 1/16 finału Pucharu Szwajcarii, pewnie pokonując Montlingen 0:3. Również w Lidze Europy prezentują się dobrze, pokonując w poprzedniej rundzie holenderski Vitesse 2:0 w dwumeczu. Ich dzisiejsi rywale obecnie skupiają się na spotkaniach w LE, gdyż w swojej lidze mają obecnie przerwę letnią. Mieli bardziej "wyboistą" drogę od drużyny dzisiejszych gospodarzy, gdyż przeszli już przez 3 rundy kwalifikacyjne, wygrywając 4 z 6. rozegranych meczów. W swoich ostatnich 10. spotkaniach w roli gości nie spisali się zbyt dobrze, gdyż 3 punkty wywiezli jedynie dwukrotnie. Pozostałe 8 spotkań kończyli bez dorobku punktowego. Na ostatnim etapie zmagań w kwalifikacjach LE nie ukrywając, nie natrafili na łatwych przeciwników. FC Bazylea zdobywała mistrzostwo kraju ostatnie 8 lat z rzędu! Aż 8 z ostatnich 10. spotkań FC Bazylei na ich stadionie kończyło się przynajmniej trzema bramkami, czego spodziewam się i dziś. Moim zdaniem sama drużyna gospodarzy jest "skłonna" strzelić do siatki przyjezdnych trzykrotnie. Nie wykluczam jednak przynajmniej jednej w wykonaniu gości.

