Bardzo ciekawie zapowiadające się jedno z wtorkowych potyczek 4 kolejki tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Kopenhaga na własnym stadionie podejmować będzie gości z Turcji - Galatasaray. Gospodarze po 3 rozegranych spotkaniach uzbierali zaledwie 1 punkt po remisie z Juventusem, który zaliczył wyraźny falstart. Dodatkowo wysoka porażka 4:0 z Realem oraz 3:1 z dzisiejszymi rywalami sprawia, że Duńczycy nie liczą się już w walce o bezpośredni awans. Z goła odmienne nastroje w ekipie przyjezdnych. Na skutek słabej postawy Juve to Turcy po dzisiejszym potencjalnej wygranej znacząco przybliżą się do fazy pucharowej. Wiedzą o co grają, wiedzą jaka jest waga tego spotkania oraz co ważniejsze wiedzą jak pokonać Kopenhagę. Na powtórkę stosunku bramkowego z Türk Telekom Arena raczej był nie liczył jednak wynik 1:2 lub 0:1 jest całkiem prawdopodobny. Dodatkowo liczę na powtórkę dobrej dyspozycji najlepszych strzelców Galaty - Drogby i Buluta, którzy dotychczas zgromadzili po 2 bramki. Początek emocji punktualnie o 20:45. Spotkanie na pewno mniej popularne niż szlagier Juventus - Real jednak bardzo istotne dla końcowego układu tabeli.

