W końcu w naszych telewizorach ponownie zagości Liga Mistrzów. Ponownie bez drużyny z naszego kraju. Jednym ze szczęśliwców który zagrają w grupowej fazie ligi mistrzów jest duńska FC Kopenhaga. O ile jeszcze dwa, trzy lata temu miałbym pewne obawy aby postawić w tym meczu na porażkę Duńczyków minimum dwoma bramkami przewagi o tyle dziś jestem niemal pewien że gospodarze dostaną ładnie po tyłku od włoskiej drużyny. Powód jest bardzo oczywisty. Kopenhaga w porównaniu do poprzednich sezonów w obecnym gra fatalnie. W lidze duńskiej na osiem kolejek wygrała jedno spotkanie, cztery razy remisowała oraz doznała trzech porażek. Nawet na własnym boisku nie potrafią wygrać. Klub balansuje na granicy miejsca spadkowego. W 2012r. Juventus w fazie grupowej LM mierzył się na wyjeździe z duńskim zespołem Nordsjaelland. Mając sporą przewagę na boisku Włosi zremisowali 1:1. Jednak tego przypadku raczej nie należy porównywać ponieważ klub z Danii grał bardzo dobrze w rodzimej lidze a Juventus dopiero budował drużynę na LM. Dziś podopieczni A.Conte mówiąc w przenośni powinni zjeść duński zespół. Juve jest w wyśmienitej formie o czym boleśnie już 2x w tym sezonie przekonali się zawodnicy Lazio Rzym przegrywając wysoko w Superpucharze Włoch jak i Serie A. Uważam że włoski klub wygra to pewnie i wysoko.

