Wydarzeniem soboty w Bundeslidze będzie 185. derbowe starcie pomiędzy FC Nürnberg a Bayernem Monachium. Bawarczycy są w wyśmienitej formie i na Easy-Credit-Stadion mają szansę wyrównać kolejny rekord Bundesligi, lecz będą musieli sobie radzić bez Arjena Robbena.Frankońsko-bawarskie derby to zawsze szczególny mecz dla fanów obu zespołów, od lat czołowych drużyn landu. Norymberga i Bayern mierzyły się już 184 razy, a 56 z tych spotkań rozgrywanych było w Bundeslidze. Bilans, co nie jest zaskoczeniem, jest korzystny dla drużyny z Monachium, która w niemieckiej ekstraklasie ogrywała FCN 34 razy, doznając 11 porażek. Ostatnimi czasy zarysowuje się jeszcze większa przewaga Bayernu, bowiem Norymberga nie potrafi ograć monachijczyków od lutego 2007 roku. Od tamtego czasu obydwa zespoły grały ze sobą ośmiokrotnie i tylko trzy razy padał remis. W poprzednim sezonie Bayern wygrał i u siebie (4:0) i na wyjeździe (1:0).Jeżeli piłkarze Juppa Heynckesa po raz drugi z rzędu wygrają we Frankonii, to wyrównają rekord Bundesligi jeśli chodzi o wyjazdowe zwycięstwa z rzędu. Bawarczycy mają na koncie już siedem wygranych z kolei poza własnym boiskiem, a w tym sezonie na wyjeździe nie stracili choćby gola. Rekord ośmiu zwycięstw z rzędu należy wspólnie do Bayernu i Borussii Dortmund. W trwających rozgrywkach Bayern wygrywał już w Gelsenkirchen, Bremie, czy Hamburgu, ale także i u siebie jest arcygroźny. Nawet gdy piłkarze mają słabszy dzień, to są w stanie wygrywać pewnie, jak choćby w poprzedniej kolejce z Eintrachtem Frankfurt 2:0. – Bayern robi wielkie wrażenie – mówi przed sobotnim spotkaniem szkoleniowiec Norymbergi Dieter Hecking. – Jest silny jako zespół i fantastycznie grać z nim w jednej lidze. – dodaje trener, który nie stawia jednak swojej drużyny na przegranej pozycji. – Nie musimy czuć się mali, bo zawsze dostaje się jakieś szanse. Mecze takie jak ten mogą się potoczyć kompletnie inaczej, niż się tego oczekuje. – wyjaśnia.Hecking wierzy w swoich piłkarzy, którzy jednak ostatnio zawodzą. Przed tygodniem Der Club uległ na wyjeździe FSV Mainz 1:2 i po 11 kolejkach zajmuje dopiero piętnaste miejsce w tabeli z zaledwie 11 punktami w dorobku. Co prawda Norymberga nie przegrała u siebie od dwóch spotkań, ale mierzyła się w nich ze znajdującymi się jeszcze niżej Augsburgiem i Wolfsburgiem. Jedyną dobrą informacją wydaje się więc być powrót do zdrowia podstawowego bramkarza Raphaela Schäfera. Poza kadrą pozostają jednak Markus Mendler, Adam Hlousek, Alexander Stephan oraz wykluczony za żółte kartki Hanno Balitsch. Tego ostatniego w środku pomocy powinien zastąpić Markus Feulner.

