Jednym ze spotkań rewanżowych rozgrywanych w ramach 1 rundy el. LM będzie pojedynek mistrza Andory z mistrzem Gibraltaru. Santa Coloma mistrzem Andory została z zaledwie 3-punktową przewagą nad swoimi konkurentami w lidze ale w całych rozgrywkach poszczycić się mogła zarówno najlepszym atakiem jak i obroną. Santa Coloma jest zespołem swojego boiska a wyniki osiągane właśnie na swoim terenie pozwoliły im na zajęcie pierwszego miejsca w lidze. Najlepszym potwierdzeniem takiej teorii niech będą wyniki z poprzedniego sezonu gdzie w 10 domowych spotkaniach osiągnęli oni zdecydowanie najlepszy bilans 8-1-1 z bilansem bramowym +27. W przeciwieństwie do wyników osiąganych „u siebie”na wyjazdach mistrz Andory prezentował się słabo notując najsłabszy wynik w grupie mistrzowskiej co potwierdził w pierwszym meczu w ubiegłym tygodniu gdzie całkowicie oddali oni inicjatywę gospodarzom czekając na kontrę, która nie nadeszła i mecz zakończył się wynikiem 0:0. Lincoln w przeciwieństwie do swoich przeciwników całkowicie zdominował rozgrywki w swoim kraju a mistrzostwo zdobył z 16-punktową przewagą nad konkurencją. Lincoln zdominował tabelę zarówno pod względem meczy na własnym obiekcie jak i na wyjazdach a jedyna ligowa porażka miała miejsce we wrześniu 2014 r. Brak konkurencji w lidze powoduje, że w starciu z zespołami europejskimi może przynieść duże rozczarowanie co prawdopodobnie będzie miało miejsce również w tym przypadku. Wtorkowy pojedynek będzie spotkaniem drużyny słabej z bardzo słabą. Typuję zwycięstwo i awans gospodarzy wierząc, że zaprezentuje wyższy poziom niż zespół z Gibraltaru i udowodni, że na własnym boisku grać potrafi.

