Liberec spisuje się w LE bez bardzo dobrze, wyeliminował Udinese, a w fazie grupowej ograł Estoril i 2 razy zremisował z Sewillą. W czeskiej lidze jest na 4 pozycji, runda jesienna w krajowej lidze już się zakończyła więc Slovan jest skupiony tylko na tym, żeby awansować do playofów LE. Slovan jest jedynym zespołem, który nie dał się pokonać w tych rozgrywkach Sewill (1-1 i 1-1) Dla porównania Śląsk z Sewillą 0-5 i 1-4. Natomiast Freiburg ma teraz co innego na głowie, zajmuje 3 miejsce od końca w Bundeslidze (spadkowe) a w niedzielę gra z Borussią M'gladbach. Streich ma masę kontuzjowanych zawodników (Schmidt, Hofler, Darida, Mujdza, Schuster), większość to przewlekłe kontuzje, ale one pewnie są jedną z przyczn słabego sezonu, zarówno w Bundeslidze, jak i LE. Freiburg nie wygrał jeszcze meczu w tej grupie (0-3-1). Zremisował 2 razy z najsłabszym Estorilem i zremisował u siebie ze Slovanem 2-2. Teraz aby myśleć o awansie musi wygrać w Libercu, na podstawie tego co dotychczas ten zespół prezentuje wydaje mi się to mało prawdopodobne.

