To spotkanie należy zdecydowanie do hitów IV rundy eliminacji do Pucharu Mistrzów. W Stambule dojdzie do pojedynku, gdzie miejscowe Fenerbahce podejmie Arsenal Londyn. Faworytem dwu meczu są zawodnicy ze stolicy Anglii. Nikt chyba nie wyobraża i nie bierze w ogóle pod uwage inny scenariusz. Wszystko, by na to wskazywało, jednak ostatni mecz z Aston Villa troszke to wszystko zaćmiewa. Owszem dołożył swoje dwa grosze w tym meczu arbiter dyktujac 2 rzut karny, ale to nie jest żadne wytłumaczenie przegranej przecież z zespołem o klase niżej notowanym. W tym meczu jedynym pozytywem to kolejna bramka Girouda, ktory złapał forme i strzela jak na zawołanie ostatnim czasy. Niestety kontuzji doznał Chamberlein, który wypadł ze składu na około 2 miesiące. Arsenal jest pod scianą. Wenger do tej pory nie sprowadził nikogo, procz Sanogo ( ktory trafil oczywiscie do Londynu za darmo ). Dlatego tez jesli Arsenal by tego meczu nie wygrał, Wenger coraz to bardziej musiałby martwić się o swoją posade. Kibice są sfrustrowani brakiem transferów i polityka klubu. Wszystko ma wyprostować ten mecz. Wygrana uspokoi troszke fanów którzy już powoli traca cierpliwość do Wengera. Fenerbahce wyeliminowało w III rundzie z Salzburg wygrywając 3-1 i remisując 1-1. Fenerbahce też nie zaczeło dobrze ligi, przegrywając na wyjeździe 3-2. Podsumowując, Arsenal musi wygrać, Arsenal jest zespołem o 2 klasy lepszym i bez problemów powinien sobie poradzić z Tureckim zespołem. Jedyne czego się boje to fanatycy ze Stambułu. W nocy z dnia wczorajszego na dzisiejszy fani tego zespołu z racami i głośnym dopingiem przeszkadzali w spaniu zawodnikom Arsenalu. Moj typ 1-2.

