Przed nami IV runda kwalifikacji i chyba najciekawszy mecz środowy pomiędzy Fenerbahce, a Arsenalem. Dla obu klubów awans jest priorytetem, jednak fawoytem mimo wszystko są goście. Arsene Wenger w przypadku braku awansu może pożegnać się z posadą, dlatego sądze, że w 1-szym meczu będzie chciał mieć zaliczkę przed meczem rewanżowym. W meczach towarzyskich kanonierzy wypadali dobrze, pokonali nawet Manchester City 3:1. Aczkolwiek początek rozgrywek w Premier League nie był udany, przegrana 1:3 z Aston Villą nie przeszła bez echa. Pozytywów jest niewiele, bo Arsenal nikogo nie pozyskał poza Yaya Sanogo, ale dobrą wiadomością jest forma Oliviera Giroud, który błyszczał w sparingach, w lidze również dołożył bramkę i to głównie na niego bądą liczyć The Gunners. Fenerbahce zaczęło sezon jeszcze gorzej, przegrali Superpuchar z Galatasaray oraz w lidze na inaugurację z Konyasporem. Arsene Wenger nie ma wyjścia musi przywieźć z Turcji dobry wynik, a takim będzie tylko wygrana. Myślę, że od początku Arsenal narzuci swój styl gry, ma do tego odpowiednich zawodników (Wilshire czy Rosicky) i niewątpliwie lepszych indywidualnie. Typ: 1:2

