Ostatnim meczem Ligi Europy który biorę pod lupę jest spotkanie tureckiego Fenerbahce z Marsylią. W tym meczu postanowiłem powierzyć pieniądze gościom z Francji. Jest to dopiero pierwsza kolejka rozgrywek zatem jest sporo niewiadomych. Kurs 2.00 na DNB wydaje się być całkiem atrakcyjny. Marsylia jest zdecydowanie na fali. Po 5 kolejkach Ligue 1 pozostaje niepokonana - we wszystkich meczach zgarnęła komplet punktów. Jeśli do wyników dodać także potyczki towarzyskie czy eliminacje do Ligi Europejskiej, ostatnią porażkę francuzi zanotowali 13 lipca czyli dokładnie 2 miesiące i tydzień temu! Aby zakład był przegrany dziś musieliby przegrać po raz kolejny. Zwycięstwa ligowe z Nancy czy Montpellier (oba na wyjeździe) potwierdzają wysoką formę tej ekipy. Fenerbahce nie jest wielką marką europejskiej piłki a z pewnością nie taką jak ich dzisiejsi rywale. Jak spisują się Turcy na krajowym podwórku? Liga turecka również dopiero wystartowała - po 4 kolejkach Fenerbahce ma na swoim koncie tylko 2 wygrane i 2 remisy. Mówię "tylko" ponieważ wszyscy wiemy jak mało wyrównana jest ta liga. Oprócz kilku ze Stambułu reszcie drużyn pozostaje walczyć o środek tabeli. A na drodze Fenerbahce w dotychczasowych meczach nie stanął ani Besiktas, ani Galatasaray. Rywalami byli Sivasspor (remis 0:0) oraz Elazigspor (1:1). Jak mówiłem wcześniej, jest to pierwsza kolejka i ciężko dokonać głębokiej analizy, jednak wyniki ligowe wyraźnie pokazują kto na ten moment jest drużyną lepszą. Na wysoki kurs na gości z pewnością wpływa fakt, że gospodarzami są Turcy. Wszyscy dobrze wiemy, jaka atmosfera panuje na takich meczach. Własny stadion to zawsze istotny handicap, jednak to piłkarze rozstrzygają o podziale punktów a nie kibice, a na tę chwilę lepsi są zawodnicy Marsylii. Liczę na wygraną przyjezdnych jednocześnie podpierając się opcją zwrotu w razie remisu.

