Fiorentina wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w 2013 roku, do tej pory bowiem grali 5 spotkań (jedno w Coppa Italia) i tylko raz udało im się zremisować. Czy dzisiaj pokuszą się o przełamanie tej niemocy i pierwsze zwycięstwo w nowym roku? Osobiście myślę, że są na to szansę. Przede wszystkim spójrzmy na statystyki. Viola na Stadio Artemio Franchi w ostatnich 8 spotkaniach przeciwko Parmie wygrała, aż 7 razy i raz przegrała. Atut własnego boiska może mieć więc tutaj znaczenie. Tym bardziej, że Fiorentina w tym sezonie Serie A spisuje się naprawdę nieźle na własnym boisku: 7 zwycięstw, 3 remisy i tylko jedna porażka. Parmie na wyjazdach natomiast wiedzie się różnie: 2 zwycięstwa, 3 remisy i 6 porażek. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Roberto Donadoni szkoleniowiec gości w kadrze na ten mecz ma 3 nowych zawodników czyli Andrea Coda, Djamel Mesbah i MacDonald Mariga. Nie ma natomiast kontuzjowanych Fabiano Santacroce i Daniele Galloppy, a także sprzedanego do Milanu Cristiana Zaccardo. W drużynie Vincenzo Montelli brakuje natomiast Alberto Aquilaniego (kartki), MatÃasa Fernándeza (kontuzja) czy pozyskanych w styczniu Momo Sissoko, Giuseppe Rossiego i MatÃasa Vecino. Zadebiutować w nowych barwach mają szansę natomiast Rafał Wolski, Marvin Compper i Marcelo Larrondo.

