W 31 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Fiorentina i Sampdoria. Podobnie jak bukmacherzy, którzy za faworyta uważają gospodarzy myślę, że zdobędą oni komplet punktów. Fiorentina z dorobkiem 55 oczek zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 32 punkty i plasują się na 15 miejscu. Celem klubu z Florencji jest wywalczenie 3 lokaty, dającej możliwość gry w kwalifikacjach do LM, ale nie będzie to łatwe, bowiem ich strata wynosi już 5 punktów. To sprawia, że każde potknięcie może spowodować, że nie zdołają już tego odrobić. Tym bardziej niepokojące dla ich sympatyków jest to, że nie wygrali ligowego meczu od 4 rund, a w ostatnich 2 zanotowali remisy ze słabymi rywalami. Najpierw 1-1 u siebie z zamykającą tabelę Veroną , a później 0-0 w przedostatnim Frosinone. Przed własną publicznością mają jednak dobry bilans 10-3-2, co daje im 4 pozycję. Natomiast Sampdoria będzie walczyła o utrzymanie. W tym momencie ma 4 oczka przewagi nad strefa spadkową, więc każdy punkt będzie dla nich bardzo ważny. W ostatnich 3 meczach grali w kratkę i zgarnęli 4 oczka. Najpierw gładko pokonali na wyjeździe Veronę 3-0, następnie zremisowali 1-1 w Empoli, a w poprzedniej kolejce przegrali u siebie 0-1 z Chievo. W delegacjach mają stosunek gier 2-4-8, co daje im 17 miejsce. Spodziewam się, że zawodnicy Fiorentiny wykorzystają atut swojego boiska i w końcu się przebudzą i zagrają na miarę swoich możliwości. Jeśli nie zdołają tego zrobić to ich szanse na LM zdecydowanie zmaleją. Absencje: Fiorentina - Kalinic (29/11), niepewny występu jest Valero (30/4). Sampdoria - bez znaczących osłabień.

