Po przegranym pierwszym meczu,w kwalifikacjach do fazy grupowej Ligi Europy,druzyna Karabachu bedzie szukala szczescia w dzisiejszym rewanzu u siebie,chcac pokonac i wyeliminowac Sheriffa Tyraspol.Czy jest to mozliwe? Czy mecz bedzie ciekawy? Wedlug mnie nie...Przedewszystkim Tytaspol ma przewage jednej bramki a ta druzyna po mistrzowsku potrafi utrzymac korzystny wynik,remis bezbramkowy jest wiec tutaj bardzo prawdopodobny.Co za tym idzie,nie bedzie to ciekawe spotkanie,bedzie to gra na przetrwanie ze strony gosci,beda gospodarzy wybijac systematyznie z rytmu a jak juz wspomnialem potrafia to robic bardzo skutecznie.Karabach tez nie jest zespolem potrafiacym dobrze grac w ofensywie,nie na tyle dobrze by skutecznie konstruowac ataki pozycyjne.Gra tego zespolu opiera sie przedewszystkim na dobrej defensywie i kontratakach a dzisiaj niewiele bedzie takich okazji.Sadze,ze gra bedzie toczyla sie przedewszystkim w srodku pola i goscie remis dowioza do konca meczu.

