Obie ekipy w poprzedniej kolejce zaliczyły zgodnie remisy. FK Ufa ma jednak więcej powodów, aby cieszyć się z jednego punktu, ponieważ został on wywalczony na terenie bardzo niewygodnego rywala, jakim na pewno jest Spartak Moskwa. Kibice Rostova mogą natomiast powiedzieć, że stracili dwa punkty, a nie zyskali jeden, ponieważ ich zespół nie potrafił wygrać na własnym stadionie z przeciętnym Terekiem. Wydaje się, że dzisiejsze spotkanie nie będzie obfitować w wiele bramek, padną maksymalnie dwie. Gospodarze nie lubią, kiedy to oni muszą grać otwartą piłkę, znacznie bardziej wolą się bronić i wtedy skutecznie kontrować. Tak właśnie było w meczu ze Spartakiem. Piłkarze, którzy błyszczeli w tym spotkaniu to chociażby Haris Handzić czy Dmitry Stotsky. Zaliczyli bardzo dobry występ, ponieważ warunki meczu sprzyjały ich sposobowi gry. Ich szybkość i zwrotność pozwalały sprawnie przeprowadzać kontrataki. Gdy przyjdzie grać atak pozycyjny, atuty tych dwóch kluczowych zawodników zostaną wyeliminowane, ponieważ słabo rozgrywają piłkę i są surowi technicznie. Co prawda w kreowaniu gdy mógłby się sprawdzić Emmanuel Frimpong, jednak musi pauzować za czerwoną kartkę. Rostov natomiast będzie atakowało tutaj bardzo ostrożnie, już w meczu z Terekiem piłkarze grali bardzo zachowawczy futbol, a trener Berdyev nie zamierza niczego zmieniać w taktyce drużyny. Nic nie wskazuje na to, żeby granica dwóch bramek została przekroczona.

