Bukmacherzy wystawili bardzo wyrównane kursy na to spotkanie i dlatego też trzeba z tego korzystać grając na tych, którzy są w lepszej formie, dlatego są to Anaheim Ducks! Drużyna Ducks z Hillerem w bramce wygrała 6 z ostatnich 10 spotkań i średnio puszczał w nich 2,1 bramki na mecz, co oczywiście jest też zasługą defensywy Anaheim, która na ostatnie kilka meczów dopuszcza do zaledwie 24,4 strzałów na własną bramkę, a sami czynią to 31 razy. Tak ta sytuacja w Anaheim się zmieniła, że z przedostatniej drużyny NHL wywindowali na 24 pozycję i jeszcze powalczą o play-offy, bo strata do wicelidera dywizji Phoenix Coyotes, to już tylko 9 punktów, co jeszcze w styczniu byłoby nierealną sytuacją. Teraz Anaheim jednak wygrywa kolejne mecze, choć ostatnio przegrał karne z Devils na wyjeździe, ale dziś grają z Floridą Panthers, która to przegrała 2 ostatnie spotkania, ma problemy kadrowe (4 obrońców, 2 skrzydłowych, 1 centr) i ogólnie kuleją w ofensywie (średnio 25,8 strzałów na bramkę przeciwnika w ostatnich 5 spotkaniach). Anaheim wygrało też 4 z 5 spotkań bezpośrednich strzelając w nich minimum 3 gole.

