Po rocznym pobycie w Bundeslidze,do drugiej klasy rozgrywkowej wraca Fortuna Dusseldorf.W meczu inaugurującym sezon Fortuna zmierzy się z Energie Cottbus. Fortuna dość pechowo spadła z Bundesligi.Wydawało się,że jest pewna utrzymania lub przynajmniej miejsca barażowego,jednak końcówka sezonu była fatalna co zaowocowało spadkiem. W tej sytuacji potrzebny był dopływ świeżej krwi.Nowym trenerem został Mike Buskens. Oczywiście kilku graczy zmieniło kluby i pozostało w Bundeslidze.Mowa tu oczywiście o Kruse,Schahinie,Ilso czy van der Berghu.Wypożyczenie w Fortunie zakończyli Voronin oraz Tesche. Jednak dołączyło też wielu zawodników.Pozycję bramkarza wzmocnił Rensing.Przyszedł też Benschop z Brest,Gianniotas z Arisu czy Kenia z Karpat.Do klubu dołączył też Schmigdtal. W okresie przygotowawczym Fortuna rozegrała kilka sparingów.Grała m.in. w Uhren Cup,gdzie przegrała z Bazyleą oraz wygrała po karnych z Grasshoppers.W minionym tygodniu Fortuna wygrała też z niezwykle silnym Monako 3:2,dlatego należy sądzić,że forma jest wysoka. W poprzednim sezonie Energie zajęła 8 miejsce,w połowie stawki.Patrząc na skład również w obecnym sezonie taki los powinien czekać Energie.Z utrzymaniem problemu być nie powinno,ale z walką o wyższe cele będzie bardzo trudno. W dodatku kilku ważnych piłkarzy odeszło z zespołu.Byli to Kirschbaum,Adlung,Sorensen, Hunemeier czy Engel.Ściągnięto Jendriska,który nie błyszczał we Freiburgu.Do klubu dołączyli też bramkarze Almer i Heimann.Na stałe zakontraktowano Schulze. Sparingi dla Energie na plus,bowiem wszystkie udało się wygrać.Z drugiej strony były to zespoły sporo słabsze,jak Dundee czy Skenderbeu Korce. Pomijając końcówkę poprzedniego sezonu,Fortuna nie grała źle w Bundeslidze.Na pewno pewna jakość pozostała,która sprawi,że Fortuna powinna powalczyć o powrót do elity. Energie na pewno wygodnym rywalem nie jest,ale też nie ma kim za bardzo postraszyć.Dlatego stawiam na gospodarzy.

