Dziś na Stade de France dojdzie do europejskiego klasyka Francja zmierzy się bowiem z reprezentacją Niemiec. Patrząc na kadry obu ekip (w ekipie Die Nationalelf brakuje takich piłkarzy jak Klose, Schweinsteiger, Götze, Reus i Schmelzer, natomiast u Francuzów wypadł jedynie Raphael Varane) a także na fakt, że Niemcy bodaj od 1987 roku nie potrafią pokonać Francuzów (grali od tamtej pory 6 razy) faworytem tego starcia powinni być podopieczni Didiera Deschampsa. Ja jednak postanowiłem zagrać w tym spotkaniu over 2.5 bramek. Pierwszą ważną sprawą jest to, że Joachim Löw w bramce na ten mecz desygnuje Rene Adlera (owszem jest to znakomity golkiper ale w reprezentacji jakoś nie wiedzie mu się najlepiej i w meczach w których Manuel Neuer nie stoi między słupkami bramki reprezentacja ta traci sporo bramek). Drugą ważną sprawą jest tercet ofensywny Francuzów a mianowicie Valbuena-Benzema- Ribery, który dziś sporo może namieszać w defensywnie Niemieckiej. Trzeba jednak również przyznać, że pomimo osłabieni Niemcy wciąż mają silny zespół z naprawdę mocną drugą linią (T. Müller, Özil, Kroos) czy Gomezem na szpicy. Obie ekipy mają znakomitych wykonawców jeśli chodzi o ofensywne formację (również w defensywie nie wyglądają źle). Pamiętajmy jednak, że Niemcy potrafili strzelić 6 goli Irlandii czy 4 gole Szwecji, potrafili jednak również stracić 4 gole ze Szwecją. Jest to więc drużyna mocna ale grająca dość nierówno w ostatnim okresie. Francuzi natomiast ostatnio jakby się odradzali (remis z Hiszpanią, zwycięstwo w towarzyskim spotkaniu z Włochami). Zapowiada się więc niezłe widowisko dziś wieczorem i liczę, że padnie w nim przynajmniej 3 bramki, tak by pokryło mój over bramkowy.

