Dziś na Coface Arena w Mainz przyjedzie mistrz Niemiec,Borussia Dortmund.BVB w środę grała mecz w Lidze Mistrzów z Ajaxem wygrany 4:1.Wydaje się,że piłkarze Borussii w obecnym sezonie bardziej skupili się na grze w europejskich pucharach,co dało efekt w postaci 1 miejsca w tak zwanej "grupie śmierci" z Realem,Ajaxem i City.Jednak początku sezonu w Bundeslidze nie mieli zbyt udanego.Przez to strata do Bayernu jest duża,w tej chwili wynosi 9 punktów.Teraz,mając zapewniony awans w europejskich pucharach,zespół Kloppa będzie mógł się w zupełności skupić na lidze.BVB wygrała dwa ostatnie spotkania,jednak rywale nie zaliczali się do tuzów niemieckiej piłki.Dziś będzie znacznie trudniejsze zadanie. Mainz jest na wysokim,ósmym miejscu w tabeli.Trzeba powiedzieć,że zespół FSV gra w kratkę na przestrzeni ostatnich tygodni.Przeplatał zwycięstwa porażkami.Jednak na własnym obiekcie zanotował 4 zwycięstwa i tylko jedną porażkę.Co ciekawe,receptę na Mainz znalazł beniaminek z Furth,ale był to pierwszy mecz Mainz w tym sezonie na Coface Arena.Od tej pory forma zespołu z Moguncji ewidentnie się poprawiła. Borussia zapewne wyjdzie w podobnym zestawieniu co w Amsterdamie.Jurgen Klopp nie jest raczej zwolennikiem rotacji w składzie.Prawdopodobnie miejsce Grosskreutza zajmie Błaszczykowski.Natomiast Leitner wejdzie w miejsce Bendera,który złamał nos w ostatnim spotkaniu.Wciąż kontuzjowany jest kapitan zespołu,Sebastian Kehl. Mainz też bez większych osłabień. Zabraknie tylko Bungerta i Choupo-Motinga,którzy są kontuzjowani. Dortmund ostatnio jest na fali co potwierdził meczem w Lidze Mistrzów.Bardzo dobrze wygląda współpraca tercetu Gotze-Reus- Lewandowski.Do tego dojdzie Kuba,który będzie chciał pokazać się po kontuzji.Mainz gra u siebie dobrze,aczkolwiek sądzę,że Borussia odniesie zwycięstwo w Moguncji i zacznie wywierać większą presję na lidera z Bawarii.

