W sobotę odbędą się kolejne derby Londynu, Fulham na Craven Cottage podejmie Arsenal. Kilka dni temu piłkarze Martina Jolla musieli uznać wyższość Chelsea i przegrali aż 0:3. A to sprawia, że Kanonierzy po ostatnim bezbramkowym remisie z Evertonem, muszą za wszelką cenę sięgnąć po 3 oczka w dniu dzisiejszym. Piłkarze Arsene'a Wengera są w formie, a taki mecz jak z Evertonem mógł im się kiedyś przytrafić. Seria zwycięstw zaczęła się od meczu w LM z Bayernem i wygranej 2:0 na Alianz Arena. Później Kanonierzy grali z niżej notowanymi rywalami, ale jak wiemy niekiedy właśnie takie mecze decydują o wyższej pozycji danego zespołu. I tak Arsenal kolejno wygrywał z: Swansea, Reading, West Brom, Norwich. Arsenal w lidze jest 4 jednak musi pamiętać, że ma mecz rozegrany więcej od Tottenhamu, który ma 2 punkty mniej. Fulham cel już osiągneło, a mianowicie spokojne utrzymanie, 9 punktów nad strefą spadkową na tym etapie to w miarę bezpieczna przewaga. W grze Fulham wiele zależy w jakiej dyspozycji jest Dymitar Berbatov, jeżeli jemu nie idzie, drużynie idzie bardzo ciężko. Aktualnie The Cottagers są 11 z 40 punktami. Tracą w lidze mnóstwo bramek bo aż 51, przy Arsenalu 35. Arsenal również traci najmniej w Premier League bramek w meczach wyjazdowych, zaledwie 14. Walka o Ligę Mistrzów trwa, a dzisiaj Arsenal na stratę punktów pozwolić sobie nie może. Typ: 1:3

