Z pewnością jest to ważny mecz dla obu drużyn,który może dać nawet 2 miejsce w tabeli.Kopenhaga po fatalnym początku sezonu zaczyna stawać na nogi.Ostatnie 5 spotkań w lidze ,to 3 zwycięstwa,remis i porażka.W międzyczasie przytrafiła się porażka 4:0 z Realem Madryt.Duńczyczy ugrali 1 punkt w meczu z Juventusem ,remisując 1:1 u siebie.Jednak byli o wiele słabszym zespołem i tylko nieskuteczność rywali dało im punkt.Goście na wyjeździe nie grają zbyt dobrze,potwierdza to bilans meczów wyjazdowych w lidze- 5 meczów i tylko 4 punkty.Galatasaray z nowym trenerem Roberto Mancinim ma szansę na zajęcie 2 miejsca w grupie B,gdyż Juventus zagra na wyjeździe z Realem,więc wielce prawdopodobne jest,że "Królewscy" zgarną 3 "oczka".Na początek rozgrywek Galata została rozbita przez Real aż 1:6,jednak już w drugiej kolejce z trenerem Mancinim ugrała wyjazdowy remis 2:2 z Juventusem.Jest to na prawdę silny zespół,który rzadko przegrywa u siebie.Dzisiaj z pewnością trener postawi na ofensywę, przełamać musi się Burak Yilmaz,który na razie zgarnia słabe noty za swoje występy.Zapewne w wyjściowej "11" zobaczymy Yilmaza,Drogbę i Sneijdera - to trio powinno zapewnić co najmniej 2 bramki,gdyż Kopenhaga nie zalicza się do zespołów mających solidną obronę.Stadion gospodarzy jest gorącym terenem,dla każdej drużyny,Duńczycy mogą sobie nie poradzić z atmosferą panującą na tym obiekcie.Gospodarze powinni to wykorzystać i pewnie "wystrzelać" rywala.Typuję pewne zwycięstwo gospodarzy 3:0.

