Dziś o 20:45 Galatasaray Stambuł zmierzy się z Juventusem Turyn w ramach ostatniej kolejki Champions League. Zarówno jedni i drudzy mają szanse na awans do dalszej fazy. Turcy dotychczas zdobyli 4 punkty, wygrana z Kopenhagą (3:1) i remis właśnie z Juve (2:2). W Tureckiej Ekstraklasie Galatasaray radzi sobie całkiem nieźle, obecnie zajmuje najniższy stopień podium (7-5-2) (choć ambicje ma znacznie większe). W ostatnich spotkaniach podopieczni Roberto Manciniego ograli min. Sivasspor (2:1), Elazigspor (2:0) czy w Pucharze Turcji po karnych Gaziantep BB, a także zremisowali z Kasimpasą (1:1) i ulegli Fenerbahce (0:2) oraz Realowi Madryt (1:4). Juventus w LM zajmuje 2 lokate w grupie za Realem Madryt. Choć wyniki może nie powalają na kolana (1-3-1) to Juve jest o krok od awansu, ale aby tak się stało Włosi muszą przynajmniej zremisować z Turkami. Za to w Serie A "Stara Dama" pewnie przewodzi w stawce (13-1-1). Obecnie zawodnicy Antonio Conte mogą pochwalić się passą pięciu kolejnych wygranych (Napoli 3:0, Livorno 2:0, Kopenhaga 3:1, Udinese 1:0, Bologna 2:0), a w sumie nie przegrali od 23 października, kiedy to ulegli Realowi. Oba zespoły spotkały się już w fazie grupowej LM 10 lat temu. Wtedy w Stambule gospodarze wygrali (2:0), natomiast we Włoszech to Juventus okazał się lepszy (2:1). Galatasaray u siebie jest bardzo groźny, ale Juventus spisuje się ostatnio bardzo dobrze i moim zdaniem to właśnie on bedzie się cieszył ze zwycięstwa. Mój typ 0:1.

