"Czerwone Diabły" po 4 kolejkach fazy grupowej mają 12 punktów na koncie i pewne pierwsze miejsce w grupie H. Stąd też Sir Alex Ferguson postanowił nieco ulgowo potraktować spotkanie z Galatasaray Stambuł. Do Turcji nie polecieli tacy zawodnicy jak David de Gea, Wayne Rooney, Robin van Persie, Antonio Valencia, Rio Ferdinand, Patrice Evra, Ryan Giggs i Paul Scholes, Nani czy Nemanja Vidić. MU zagra więc dzisiaj z Galatasaray w mocno okrojonym (rezerwowym) składzie. Będzie to więc szansa dla gospodarzy, którzy wciąż walczą o 2.miejsce w grupie i jeżeli chcą je osiągnąć to powinni wykorzystać fakt, że MU zagra w takim a nie innym zestawieniu. Ja zamiast grać tutaj zwycięstwo Galatasaray czy jakieś handi postanowiłem zagrać powyżej 2.5 goli w meczu. Galatasaray musi atakować, bo ich zadanie na ten mecz jest proste wygrać i zdobyć komplet punktów. Ponadto będą na pewno chcieli wykorzystać fakt, że MU zagra w mocno eksperymentalnym zestawieniu linii obrony z Rafaelem da Silvą, Scottem Woottonem, Chrisem Smallingiem czy Alexanderem Buttnerem, a jak pamiętamy już mecz z Bragą pokazał, że MU jeżeli nie gra w najlepszym zestawieniu w obronie to potrafi prezentować rywalom bramki. Oczywiście nie liczę, że wszystkie bramki w tym spotkaniu strzelą piłkarze Galatasaray liczę bowiem również na kontry "Czerwonych Diabłów". Sir Alex Ferguson może nie zabrał czołowych swoich graczy ale w kadrze znaleźli się tacy zawodnicy jak Javier Hernandez, Federico Macheda, Danny Welbeck, Ashley Young, Michael Carrick i Darren Fletcher, co pokazuje, że jeśli chodzi o atak i pomoc to MU ma naprawdę solidnych zmienników i według mnie wcale nie będą skazani na porażkę w tym spotkaniu. Owszem komplikuję nieco sytuacja w obronie i myślę, że Galata jakieś bramki dziś strzeli ale według mnie nie będzie to jednostronne widowisko i obie drużyny powinny stwarzać sobie sytuacje bramkowe i je wykorzystywać.

