Wiadomo że MU ma już pewny awans z 1 miejsca i ten mecz nie ma dla gości żadnej rangi. Awans był już praktycznie pewny przed meczem z Bragą. SAF jeszcze tam zabrał ze sobą optymalny skład, żeby postawić kropkę nad i; kiedy nie szło, na boisko wszedł van Persie i Manchester rozbił Bragę w końcówce. Teraz MU zagra w jak wiadomo w składzie rezerwowym. Galata jest w tych dniach średniej formie, ale powinna sobie poradzić z zespołem złożonym z zawodników, którzy ze sobą nie grywają, brak im doświadczenia i zapewne jeszcze umiejętności, prawdę mówiąc to większość tych nazwisk niewiele mi mówi. Są jako zespół nie tylko bez zgrania, ale nawet nie odbyli na miejscu treningu z prawdziwego zdarzenia. W kadrze jest kilku zawodników, którzy nigdy nie zagrali w europejskich pucharach, a nawet tacy, którzy nie zagrali w jakimkolwiek meczu seniorskiego zespołu. Dla Galaty jest to niezwykle ważny mecz w kontekście walki o wyjście z grupy, przy wsparciu 50 tys. kibiców gospodarze musza wykorzystać wyjątkowa okazję jaką otrzymuja od losu. Na OT Galata przegrała tylko 0-1 z najsilniejszym składem MU, więc u siebie nie powinna mieć problemu z pokonaniem rezerw.

