Pierwsze spotkanie zakończone pewną wygraną Realu 3:0. Wydaje się , że sprawa awansu wydaje się przesądzona. Piłkarze Królewskich stracili już szanse na wygraną więc koncentrować mogą się już tylko na Lidze Mistrzów. Mourinho zapewnia pełną mobilizację , nawołuje aby zapomnieć o wyniku pierwszego spotkania. Wśród gospodarzy nie zagra wykartkowany najlepszy strzelec Yilmaz . Mou dał odpocząć kilku zawodnikom w ligowym starciu z Levante, tylko 45 minut zagrał Ronaldo, około 30 Di Maria oraz 15 Ozil. Galata będzie musiała zaatakować a wiemy jak świetnie królewscy potrafią grać z kontry. Atutem gospodarzy jest oczywiście własny stadion oraz żywiołowo dopingujący kibice jednak atuty czysto piłkarskie oczywiście po stronie gości. Największe gwiazdy tureckiego zespołu - Drogba i Sneijder nie błyszczą, szwankuje zgranie i boiskowe zrozumienie. Inną sprawą jest fakt iż nie mają jakiś wybitnych kolegów do pomocy, Altintop oraz Melo dość przeciętnie. Typuję 1:2. Real meczu nie zlekceważy a Galata nie ma wystarczająco dużo argumentów aby ugrać coś więcej niż 1 bramka. Liczę na Ronaldo, ostatnio strzelających Benzemę lub Higuaina oraz dobre rozgrywanie zawody Ozila. Początek o 20:45.

