Pierwszy mecz skończył się wygraną Realu 3-0. Wynik tego ćwierćfinału jest już rozstrzygnięty, ale to nie znaczy że któyś z tych zespołów odpuści i będzie to nudny mecz. Turcy będą chcieli godnie pożegnać się z tymi rozgrywkami, zagrali dość odważnie na Estadio Bernabeu i byli bliscy strzelenia tam bramki. Myślę że przed swoją publicznością ta szkuka im się uda. Ich defensywa jednak jest bardzo słaba, zostawiają dużo wolnego miejsca i nawet rzadko zachowują czyste konto. W Madrycie Real wcale bardzo nie cisnął, mimo to strzelił 3 bramki a mógł więcej. Teraz Królewscy mogą mieć nawet łatwiej, bo Gatala będzie dążyła do strzelenia choćby jednego gola i miejsca może być jeszcze więcej. Cristiano Ronaldo walczy o króla strzelców LM, traci do Messiego tylko 1 bramkę, więc po tym zawodników można się spodziewać gry na pełnych obrotach. Podobnie zresztą dla całego zespołu Mourinho, krajowa liga jest już dawno przegrana i LM jest teraz wyłącznym priorytetem dla klubu i dla Mourinho osobiście. Spodziewam się wysokiego wyniku i raz jeszcze pewnej wygranej Realu.

