Po grudniowym losowaniu par 1/8 finału Ligi Mistrzów Schalke przez wszystkich było typowane jako faworyt tej rywalizacji, minęło raptem 2 miesiące i sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Schalke w lidze gra słabo w dodatku ma spore kłopoty kadrowe, dość powiedzieć, że dziś nie zagrają Atsuto Uchida, Ibrahim Afellay, Kyriakos Papadopoulos, Ciprian Marica, Raffael i Lars Unnerstall. Galatasaray natomiast w swojej lidze nie ma sobie równych, a w dodatku zimą wzmocnili się dwoma bardzo dobrymi zawodnikami, mowa oczywiście o Didier Drogbą i Wesleyem Sneijderem , ponadto w Galatasaray nie ma jakiś większych braków kadrowych, bo kontuzjowani są jedynie Tomas Ujfalusi i Johan Elmander. Postanowiłem więc zagrać w tym starciu over bramkowy. Gospodarze zapewne będą chcieli wykorzystać atut Tur Telekom Arena i wypracować sobie jak najkorzystniejszy rezultat przed rewanżem, a, że Schalke ostatnio gra słabo, brakuje jak już wspomniałem pierwszego bramkarza (Unnerstall), dwóch obrońców: prawego (Uchidy) i środkowego ( Papadopoulosa) to ta gra defensywna najlepiej nie wygląda - w 5 wiosennych spotkaniach 1.Bundesligi Schalke straciło 12 bramek. Myślę, że Galatasaray będzie dziś próbować to wykorzystać i strzelić "coś" z przodu. Schalke mimo jednak słabej gry na wiosnę nie można lekceważyć. Wciąż ma groźnych zawodników jeśli chodzi o formacje ofensywne (mimo odejścia Holdby, kontuzji Afellaya czy nieuprawnionego do gry Raffaela) są bowiem Draxler, Farfan, nowy nabytek Michel Bastos, który bardzo dobrze wprowadził się do drużyny Schalke (wiosną strzelił już 3 bramki dla nowego klubu) czy w końcu powracający po kontuzji Klaas-Jan Huntelaar. Myślę, więc, że Galatasaray jest faworytem tego pierwszego starcia i jeżeli chce awansować to musi wykorzystać atut własnego boiska, łatwo o to nie będzie bowiem Schalke w tej edycji Ligi Mistrzów jeszcze nie przegrało. Myślę, że bramki w tym meczu zobaczymy zarówno ze strony Galaty jak i Schalke i dobrym posunięciem jest w tym starciu zagrać over bramkowy.

